Nasz patron

          Gdyby żył, byłby naszym sąsiadem. Widywalibyśmy go często na ulicach Bytomia. W niedzielę pewnie odprawiłby nabożeństwa w ko
ściele św. Jacka na Rozbarku, przecież przede wszystkim był kapłanem, który urodził się w XVII wieku właśnie w tej dzielnicy Bytomia. Tu zdobywał podstawowe wykształcenie zapewne w szkole parafialnej.

Nasz patron jako utalentowany i żądny wiedzy młodzieniec wyjechał na studia najpierw do Pragi, a następnie do Wiednia. Zdobył wykształcenie w dziedzinie teologii i muzyki, a po powrocie do kraju zatrzymał się w Krakowie. Tam został kapelmistrzem w Katedrze Wawelskiej (komponował utwory i dyrygował) oraz proboszczem kościółka pod wezwaniem Bożego Miłosierdzia.

Nie ograniczał się do pracy duszpasterskiej i artystycznej, ale także poświęcał swój czas ludziom, którzy z różnych względów znaleźli się poza nawiasem wielkiego świata: chorym i pozbawionym wolności. Stąd Gorczyckiego często można było zobaczyć w parafialnym szpitalu oraz wśród więźniów osadzonych w basztach zamkowych.

Za swoje zasługi dla muzyki został nazwany "polskim Haendlem", czyli wybitnym kompozytorem niezwykle ciekawej epoki, którą nazywamy barokiem.

Grzegorz Gerwazy Gorczycki zmarł 30 kwietnia 1734 roku w Krakowie i tam został pochowany. 

Comments